Kleje w modelarstwie redukcyjnym

Post Autor Chris21 16.4.2012

Kupiliśmy już Nasz pierwszy model. Brawo. Jednak czym go skleić? Pytanie z pozoru banalnie proste. Wiadomo, że klejem;) Ale jakim??? W obecnej chwili na rynku mamy ogromna liczbę różnego rodzaju klejów które różnią się między sobą ceną, składem i oczywiście przeznaczeniem.

Zasadniczo kleje modelarskie możemy podzielić na dwie grupy:

1.       Kleje „agresywne” – które delikatnie rozpuszczają styk klejonych powierzchni. Stosujemy je przede wszystkim do klejenia elementów plastikowych.

2.       Kleje które nie wchodzą w reakcje z klejonym materiałem – cyjanoakrylowe (Kropelka, Super Glue, etc.), adhezyjne albo oparte na żywicach. Takimi klejami łączymy elementy wykonane z żywicy, białego metalu czy też elementy fototrawione.

No dobrze. Tyle tytułem wstępu i „wymądrzania się”. Jaki klej wybrać na początek? Który będzie najlepszy?

 

Po pierwsze – niech to będzie klej w pojemniczku z igłą lub klej z pędzelkiem. Kleje w tubkach są trudne w aplikacji i po prostu nieporęczne. Dobrym wyborem będzie Revell Contacta w pojemniczku z igłą, lub klej z pędzelkiem Gunze lub Tamiya. Jeśli dysponujemy ograniczonymi funduszami,to śmiało polecam kleje produkowane przez łódzką firmę Wamod. Dostępne są one zarówno w buteleczkach z igłą jak i w pojemniczkach z pędzelkiem.

Po drugie – jeśli będziemy kleić jakiekolwiek elementy przezroczyste (np. kabiny w samolotach), zaopatrzmy się w klej przeznaczony specjalnie do tego celu, np. przezroczysty Poxipol (klej epoksydowy), Clearfix marki Humbrol, klej marki Gunze czy preparaty marki Microscale.

Po trzecie – jeśli będziemy kleić np. elementy żywiczne czy fototrawione lub po prostu jakieś Elementy na styk – zaopatrzmy się w klej cyjanoakrylowy. Produkowane są przez wielu producentów i w kilku odmianach – gęstej, średnio gęstej i rzadkiej. Kleje rzadkie pozwalają łączyć punktowo, bez widocznej spoiny, a wiązanie następuje błyskawicznie; Gęste umożliwiają przyklejanie w trudnych miejscach bez zacieków (klej nie spływa z powierzchni) oraz posiadają tą cechę, że dłużej wiążą dając czas na ewentualną korektę położenia klejonych elementów.

Pamiętajmy o tym, że podczas pracy z klejami cyjanoakrylowymi musimy zachować szczególną ostrożność. Błyskawicznie sklejają one skórę , powieki. Są także niebezpieczne dla oczu. Wydzielają bardzo szkodliwe, toksyczne opary.

Czas schnięcia klejów cyjanoakrylowych uzależniony jest, między innymi, od ich gęstości, wilgotności powietrza, temperatury oraz ilości nałożonego kleju. Dostępne są także preparaty (np. takie) przyspieszające proces związania – na ustalone względem siebie elementy aplikuje się niewielką ilość kleju i spryskuje preparatem, który parując powoduje natychmiastowe zaschnięcie kleju.

Spoinę z klejów cyjanoakrylowych usunąć można za pomocą tzw. "debonderów" – specjalnych substancji do usuwania kleju cyjanoakrylowego. Tutaj mamy jeden z takich debonderów.

Po czwarte – Jeśli Nasz model mamy zamiar okleić innym materiałem, np. folią aluminiową, to do tego celu najlepszy będzie klej adhezyjny, np. taki

Po piąte – jeśli nie drażni Nas specyficzna woń klejów modelarskich, możemy zaopatrzyć się w klej zapachowy. Na rynku dostępne są kleje o zapachu cytrynowym różnych firm – Gunze, Tamiya, Wamod. Klejenie modelu takim klejem z pewnością będzie przyjemniejsze…;)

 

To tylesmiley


Re: Kleje w modelarstwie redukcyjnym

Post Autor henkiel 16.4.2012

Pozwolę sobie dopowiedzieć, że kleje z igłą są raczej przeznaczone do precyzyjnego sklejania większych elementów gdyż nie możemy w pełni kontrolować ilości podawanego kleju i można w ten sposób zalać model klejem, co jest już raczej procesem nie odwracalnym. Z swojego doświadczenia polecam kleje w pędzelku, są one bardzo wytrzymałe oraz poręcze w aplikowaniu. Używałem kleju Wamod z pędzlem i śmiało mogę polecić, jest on przeznaczony do średnich elementów oraz mniejszych. Na większe części mogę zaproponować Mr. Cement Deluxe (Gunze), ma on dosyć przyjemny, cytrynowy zapach i szybko "łapie" elementy.

Można jeszcze tutaj dopisać iż klejami cyjano-akrylowymi bardzo dobrze się szpachluje elementy plastikowe oraz inne. W porównaniu do szpachli klej CA nie zapada się, nie trzeba czekać 24h do wyschnięcia i jest bardzo mocny. Lecz do takich procesów klej musi być w żelu lub mieć gęściejszą postać.
Świetnym klejem CA do elementów foto-trawionych jest klej firmy Loctite 454 w postaci żelu. jego dość wysoka cena (ok. 55zł) może jednak odstraszać lecz jakość jest fenomenalna.
Pozwolę sobie zaprezentować ostatnio sklejany, foto-trawiony model firmy PART, który właśnie został zbudowanym przy użyciu w/w kleju.